wypady.pl - relacja z wyprawy po Egipcie
Kolejny kawałek mojej opowieści z wyprawy po Egipcie. Systematycznie podróżujemy na swoją rękę bez biura podróży taka własna turystyka. Musieliśmy czekać wiele godzin na autobus, zatem mieliśmy trochę czasu na obserwacje miejscowej ludności i panujących tam zwyczajów. Widzieliśmy przykładowo. scenę, kiedy to wiele arabskich kobiet ubranych w czarne burki, próbowały wynegocjować z kierowcom autobusu by je zabrał wraz z zypełnym dobytkiem. Awantura była niezła łącznie z szarpaniną i rzucaniem się pod koła autobusu. Baliśmy się robić fotografii, a szkoda, bo było by, co zilustrować. Pisząc, że te kobiety zostały z zypełnym dobytkiem nie przekoloryzowałem. Te kobiety chciałby przewieść autobusem dywany, stoły, krzesła, wielkie tobołki prawdopodobnie z pościelą, i masę toreb, reklamówek, kuferków. Kierowca wręcz jak ażeby chciał to wszystko zabrać nie miał żeby gdzie tego upchnąć. W końcu przyjechał właściwy autobus i mogliśmy ruszyć w dalszą drogę. W trakcie kilku godzinnego wysłuchiwania arabskiej muzyki i przymusowego oglądania jakiś seriali na autobusowym telewizorku, poznaliśmy grupkę polskich turystów, którzy wybrali się na jednodniowe zwiedzanie Luxoru. Byliśmy odrobinę zdziwieni, że pragną w jedno popołudnie zwiedzić Luxoru i jeszcze wrócić do Hurgady. Ze stuprocentową pewnością przecenili się trochę, bo do Luksoru dotarliśmy w późnym popołudniem. My wyruszyliśmy odkryć sobie jakiś hotel, a oni ruszyli na zwiedzanie, mieli zaledwie dwie - trzy godziny, więc nie pozostawało im nic innego jak wynająć taksówkę i zobaczyć wszystko przez z okna samochodu. Znaleźliśmy w końcu niekosztowny hotel nie daleko świątyni, byliśmy tak zmęczeni, że w zasadzie nie robiło nam żadnej różnicy byle by było gdzie spać i gdzie się umyć. Pokój był z widokiem na miejsco |
|
Adres www: http://253.233.190.133 |
|
